Mianowicie horror pt:"Zejście":
Film Neila Marshalla opowiada losy sześciu dziewczyn, które decydują się na wycieczkę do jaskiń w dzikich rejonach Appalachów.
Zawał skalny odcina im drogę powrotu. Muszą odnaleźć inne wyjście.
Posuwają się w głąb góry, lecz warunki stają się coraz trudniejsze.
Tracą latarki, są obolałe i głodne.
Żadna z nich nawet nie przeczuwa, że wkroczyły na cudzy teren. Czyj?
W ciemnościach czają się pierwotne, człekokształtne istoty, które przez tysiąclecia perfekcyjnie przystosowały się do życia bez światła.
Nie mają oczu, dysponują zaś świetnym słuchem.
Doskonale wspinają się po skałach. Są dynamiczne, dzikie i bardzo złe...
Gdy ludzie wkraczają do ich świata, atakują intruzów i zażarcie bronią swego terytorium. Dziewczyny, aby przeżyć, muszą stanąć do walki i obudzić w sobie pierwotne instynkty.
Film jest dosyć trudny do ocenienia , ponieważ początek(raczej ok.połowa filmu) jest nudny i ......przypomina komedię ,a koniec jest naprawdę obrzydliwy i straszny (dużo krwi).
Moja ocena :
PÓŁ NA PÓŁ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz